wtorek, 28 sierpnia 2012

25. Mówiąc o Tobie już nic nie muszę.

Nie ma większej straty czasu niż czekanie, a czekamy przecież non stop. 
Na tramwaj, na kawę, na film, na niektóre osoby. 
Czekamy stojąc w korku, w kolejce w sklepie, aż wystygnie zupa. 
Czekamy na lato, słońce, śnieg i deszcz, lepszą pogodę, święta, na ciasto z piekarnika, 
na zagotowanie wody, na windę, na wakacje i na weekend, 
na wypłatę, na lepsze czasy, 
aż w końcu na przyjaźń, gwiazdkę z nieba i miłość.

  

  

(Marzę o gorącej czekoladzie, którą piłabym na parapecie i zapisywała swoje głupiutkie myśli w zeszycie.)


by Kompaktowa